Jak zrobić loki bez lokówki? Magiczne Papiloty

Siemka! :)
Kiedy byłam małą dziewczynką i nastolatką, moje włosy zawsze się kręciły w piękne loki. Oglądając teraz zdjęcia, są dla mnie piękne i bardzo chciałabym mieć takie ( wtedy były dla mnie katorgą) . Ciągle je prostowałam, ciągle mnie denerwowały.
Po urodzeniu Igora nagle moje włosy stały się proste jak druty..
No i zgadnijcie, co wtedy się zdarzyło. Zatęskniłam za tymi moimi lokami :D
Prostownicę rzuciłam w kąt i przeprosiłam się z lokówką do włosów.
Kręciłam również czasami na papiloty, wiecie takie standardowe z gąbki, albo na wałki, tak żeby włosy odpoczęły od ciągłego przypalania ich lokówką.
Wiele razy szukałam rozwiązania jak zrobić loki bez lokówki.
Jakiś czas temu przeglądając allegro natknęłam się na Magic Leverag, czyli magiczne papiloty ;)
Przeszperałam internety, poczytałam trochę informacji o nich i tych złych i tych dobrych i stwierdziłam, że jak nie spróbuje to się nie dowiem czy faktycznie one działają.
Kiedy pierwszy raz je zakładałam, miałam trochę kłopotu i ciągnąc włosy na siłę urwałam haczyk z patyka.. Przykleiłam go na gorący klej i kurcze dzisiaj przed robieniem zdjęć do wpisu zrobiło sie to samo z tym że już haczyka nie znalazłam.
Dlatego też zdjęcia z wpisu są troszkę kiepskie :p No i loki nie zrobiłam na całych włosach, tylko tyle ile byłam w stanie zrobić. Już złożyłam zamówienie na nowe papiloty, bo jedno opakowanie nawet do krótkich włosów jest stanowczo za małe.
Teraz się wycwaniłam i zamówiłam papiloty długie, bo te, które mam teraz są na prawdę króciutkie i tylko nadają się do zakręcenia końcówek.
Tak więc jeśli zdecydujecie się je zamówić, to przeczytajcie, ile sztuk jest w opakowaniu i jakiej są długości.
Pierwszy raz zakręciłam je na mokre włosy na noc. Przespałam w nich całą noc i szczerze nie jest źle, ale nie jest też superaśnie w nich spać. No ale co się nie robi, żeby ładnie wyglądać ;)
Jak je zakręcić?
Trzeba włożyć haczyk w spiralkę, zahaczyć małe pasmo włosów i przeciągnąć przez środek. Niestety zbyt duże pasmo utknie i cała operacja stanie się bolesna! Albo tak jak u mnie urwie sie haczyk.. :/
Gdy rano wstałam zaczęłam je ściągać. Bardzo prosty sposób i niebolący ;)
Zaskoczył mnie wygląd loków. Były takie jak loki komunijne ;)
Mocno skręcone, jak dla mnie za bardzo (co kto woli). Rozczesałam je troszkę palcami  i wyglądały nieźle :) Jednak mój zadowalający efekt miały po jakiś 2 godzinach chodzenia ;)
Troszkę się rozprostowały i były idealne. Nie nakładałam żadnej pianki, lakierów itd.
Włosy były tylko mokre. Niestety nie mam fotek loków po nocy, ale jak przyjdą nowe papiloty zaktualizuje wpis :)
Dzisiaj zakręciłam włosy na lekko mokre, wysuszyłam je i zdjęłam papiloty.
Loki były zdecydowanie mniej skręcone, ale również efekt był :)
Po całym dniu chodzenia loki rozprostowały się, jednak jestem bardzo zadowolona z nich, dlatego też zamówiłam kolejne.
Podsumowując-metoda fajna, loki super się skręcają, jedynie są mało trwałe, ale myślę, że i tak są warte zakupu, bo kosztują kilka złotych. :) Możecie je znaleźć na allegro, pełno jest tam tego :)
A Wy w jaki sposób robicie loki ?


11 komentarzy :

  1. Łał ale piękne loczki ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super metoda, bardzo podoba mi się efekt końcowy. Szkoda tylko, że końcówka się urwała. A może to wada fabryczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że raczej za mocno ciągnęłam 😞

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ooo musisz mieć chyba jakieś oporne włosy na kręcenie?

      Usuń
  4. Fajna sprawa. Niestety na moje włosy to raczej się nie nada bo są bardzo gęste :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byś musiała mieć trochę tych zestawów i by dało rade.. A Tobie w lokach jest pięknie❤

      Usuń
  5. Widziałam te śmieszne wałeczki na yt i też zastanawiałam się nad ich kupnem,ale tymi zdjęciami naprawdę mnie przekonałaś ;)

    OdpowiedzUsuń

SzaroKolorowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka