Nasze Komiksy cz.1

Już dawno nie było u nas żadnych komiksów, pora to zmienić, bo wiem, że tutaj czytają mnie nie tylko fani książek, ale również komiksów ;)
Nazbierało Nam się ich trochę, więc dzisiaj pokażę Wam ich pierwszą część a kolejnym razem resztę.
Może zacznę od komiksu, którego moi chłopcy uwielbiają tak samo, jak i ja.
No bo kto nie lubi Smerfów! :)
Przygody Smerfów. Smerfy i Wioska Dziewczyn. Zdrada Jaskierki. Jest to Tom 2.
Wioska dziewczyn stała się nieodłącznym elementem smerfowego świata. Jak co roku urządzano w niej zawody, w których wygrywała zawsze jedna z najsilniejszych z dziewczyn, Burza. 
Jednak tym razem do rywalizacji staje również Osiłek- najsilniejszy i najsprawniejszy z chłopców. 
Ducha rywalizacji zakłóca problem z wodospadem, który nagle wysycha. Smerfy ruszają wzdłuż rzeki, sprawdzić co się stało. 
Co odnajdą Smerfy podczas wyprawy?
W historii głównym tematem jest siła przyjaźni pomiędzy najlepszymi przyjaciółkami.
Co tu dużo pisać. Kto uwielbia Smerfy, to się nie zawiedzie na tym komiksie.
Kolejny Komiks to Ptyś i Bill. Do Ataku. Tom 1
Wesołe przygody małego chłopca i jego psa :) Jest to komiks, który wciąga od pierwszych stron. 
Znajdziecie w nim trzy zabawne historie. 
Ptyś to uroczy chłopiec w wieku szkolnym, który nie przepada za warzywami za to, jak każde dziecko w jego wieku uwielbia wygłupy i dobrą zabawę.
Za przyjaciela ma psa Billa, który również uwielbia robić żarty ;)
Komiks jest idealnie napisany dla młodego czytelnika. Jakość i ilość tekstu oraz piękna grafika sprawia, że dzieciaki chętnie sięgają po kolejne tomy tego komiksu :)
Ptyś i Bill. Śmiech To Zdrowie. Tom 2.
Kiedy skończyliśmy czytać pierwszy tom Ptysia i Billa zabraliśmy się za kolejny. Byliśmy bardzo ciekawi czy będzie również fajny i śmieszny co poprzedni. 
I nie zawiedliśmy się! Ptyś, Bill, Piotrek (kolega Ptysia) oraz żółwica Karolina wiedzą co to dobra zabawa ;)
Razem przeżywają wiele ciekawych przygód.
Czy polecamy ten tom?
Jasne, że tak! Mamy lekkość, mamy humor i duuuużo przygód! Czego chcieć więcej?
Wszystkie historie czyta się z przyjemnością . 
Jeśli chodzi o ilustracje, są znakomite! Cartoonowe rysunki, prostota i duuuużo detali. Jestem pewna, że każdemu wpadną w oko! Czekamy na kolejne tomy :)




Czytaj dalej »

''Dom Cioci Lusi'' - Krzysztof Stręcioch

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na Instastory Nasze Nowości z Wydawnictwa Adamada. 
Dzisiaj chcę Wam pokazać pierwszą książkę, którą już przeczytaliśmy nawet kilka razy.
Jest to książka o wojnie. Nie jest ona ani wesoła, ani kolorowa. Jednak według mnie również i takie książki są bardzo nam i dzieciom potrzebne. 
Jest to pierwsza książka chłopców, podejmująca temat II Wojny Światowej.
Autor potraktował temat z wyczuciem, tekst jest dostosowany do wieku dzieci 5+. Jeśli chcecie poruszyć temat II Wojny z waszymi dziećmi to zdecydowanie polecam Wam tę książkę na początek.
''Dom Cioci Lusi'' opowiada historię pewnej dziewczynki, która przedstawia się jako Wanda, Zosia i Basia. Dziewczynka opowiada swoją historię. W kilku zdaniach. 
Kidy była Wandzią, miała rodziców i kotka. Była bardzo szczęśliwa. Niestety potem przyszła wojna i jej nowym domem stało się getto. Tam było strasznie, ponuro i niebezpiecznie. Rodzicom Wandzi udało się uratować córeczkę z getta. Została schowana do pustej skrzyni i wywieziona do cioci Lusi. Tam Wandzia dostała nowe imię i stała się Zosią. Tam czuła się bezpiecznie.
Jednak pewnego dnia dziewczynka znowu musiała uciekać. Trafiła do kolejnego domu, gdzie dostała kolejne imię. Tym razem stała się Basią. 
Na szczęście przeżyła, założyła rodzinę.. Ma jeszcze jedno marzenie. Jakie? Tego nie będę Wam zdradzała.
Książka skłania do refleksji. Zachęca do rozmowy z dziećmi o tak ważnej, trudnej i bolesnej historii.
''Dom Cioci Lusi'' Krzysztofa Stręciocha nie straszy. Jest napisana idealnie dla dzieci. W prosty sposób tak, aby mogły zrozumieć jej sens, nie popadając w przerażenie.
Polecam mieć tę książkę w dziecięcej biblioteczce.
Napisał: Krzysztof Stręcioch
Zilustrował: Krzysztof Stręcioch
Stron: 32
Oprawa: twarda
Wydawnictwo: Adamada
Dla dzieci w wieku 5+

Czytaj dalej »

Baśnie dla młodszych i starszych

Będąc w temacie Baśni dzisiaj pokażę Wam kolejną piękną książkę, którą według mnie powinien posiadać każdy.
Baśnie dla młodszych i starszych
Jest to zbiór 6 baśni:
  • Jaś i Małgosia
  • Księżniczka na ziarnku grochu
  • Trzy Świnki
  • Knyps z czubkiem
  • Kopciuszek
  • Czerwony Kapturek
Autorką jest Zofia Stanecka, znana również jako autorka książek o Basi :) Szczerze powiedziawszy nie znałam z tych wszystkich jednej baśni. Mianowicie baśni pt. Knyps z czubkiem. 
A teraz napiszę wam co tę książkę odróżnia od innych książek z baśniami. Otóż niesamowite ilustracje zmalowane przez Magdalenę Kozieł-Nowak, na których jest wiele nowoczesnych gadżetów :)
Czerwony Kapturek nosi słuchawki na uszach a w bajce o Kopciuszku na ścianie wisi telewizor Plazmowy ;)

''Baśnie dla młodszych i starszych'' ma twardą oprawę. Naprawdę jestem oczarowana tą publikacją. Jak zresztą ostatnio każdą wydaną przez Art Egmont
Polecam ją mieć w swojej i dziecięcej biblioteczce! 



Czytaj dalej »

Jeremi Przybora małoletnim i stuletnim

Jeremi Przybora. Poeta, pisarz, satyryk, piosenkarz i aktor. Mistrz słowa. Przybora potrafi w oryginalny sposób wykorzystać potencjał języka i wydobyć z niego wszystko, co zadziwiające i niezwykle zabawne. 
Niedawno w moje ręce trafiła genialna książka, a może bardziej księga od której nie jest łatwo się oderwać. 
''Jeremi Przybora małoletnim i stuletnim.'' wydawnictwa Egmont. 
Jest to zbiór aż 16 najpopularniejszych baśni świata:

  • Piotruś Pan (1994)
  • Zakochany Kundel (1995)
  • Śpiąca Królewna (1996)
  • Herkules (1996)
  • Mała Syrenka (1996)
  • Piękna i Bestia (1995)
  • Kopciuszek (1997)
  • Dzwonnik z Notre Dame (1996)
  • Alicja w Krainie Czarów (1994)
  • Książe i Żebrak (1998)
  • Alladyn (1998)
  • Bambi (1997)
  • Oliver i Spółka (1995)
  • Robin Hood (1996)
  • Królewna Śnieżka (1995)
  • Mulan (1998)
Uwielbiam bajki Disneya. A tyle znanych, najpiękniejszych baśni w jednej książce to marzenie, które trzymam w ręce  :)
Poza genialnym tekstem w środku znajdziecie równie piękne ilustracje.
Tekst każdej opowieści jest dość długi, jednak akcja każdej baśni toczy się szybko, nie ma w nich miejsca na długie i nudne opisy. 
Autor bawi się słowem, wszystko czyta się bardzo przyjemnie. 
''Jeremi Przybora małoletnim i stuletnim'' to książka, którą z pewnością powinien mieć każdy w swojej biblioteczce. Spodoba się i dzieciom i dorosłym. 

Czytaj dalej »

Bezdatownik Przyjaciółek i Bezdatownik Kociarza

Jakiś czas temu do moich rąk trafiły dwie książeczki, a mianowicie ''Bezdatowniki''.
Byłam bardzo ciekawa, co kryją w środku, bo szczerze mówiąc, nigdy nie widziałam i nie słyszałam o takich książkach.
Domyślałam się, że jest to jakiś kalendarz bez dat, ale tylko tyle ;)
Pierwszy to Bezdatownik Przyjaciółek. My Little Pony.
Jest to coś na zasadzie złotych myśli. Pamięta ktoś z Was takie zeszyty, w których pisało się tajemnice, wpisy koleżanek czy odpowiedzi na jakieś pytania ;) To właśnie cos takiego tylko w wersji nowocześniejszej ;)
Bezdatownik Przyjaciółek podzielony jest na 52 tygodnie, nie zawiera dat, więc można z niego korzystać przez cały rok, zaczynając od dnia, w którym dziecko ma ochotę ;)
To sekretny rodzaj kalendarza o przyjaźni, do którego można zaglądać wyłącznie za zgodą właścicielki! 
Znajduje się w nim różne rady, motta, zadania, sekretny alfabet do napisania wiadomości, przepis na pyszny koktajl itp.
Znajdują się tam również słodkie ilustracje kucyków ;)
Ja jestem nim oczarowana :)
Drugi to Bezdatownik Kociarza Lost Kitties. Ten mniej skradł moje serce. Może dlatego, że jakoś za specjalnie nie jestem fanką kotów ;)
Lost Kitties nie kojarzyłam. Dopiero jak wpisałam w google to okazało się, że to jakieś figurki, które zbierają dzieci.
Z tego bezdatownika można wiele się dowiedzieć o tych Lost Kitties. Jak wyglądają i co potrafią robić, ale też jest np. przepis jak zrobić koci tort ;)
Dla miłośnika kotów idealny. 

Oba Bezdatowniki są w twardej oprawie. Oba serdecznie polecam :)



Czytaj dalej »

Prezenty na Dzień Dziadka

Dzień Babci i Dzień Dziadka już za nami. Niestety u nas chłopcy wciąż chorują, więc nie u wszystkich dziadków byli, ale nadrobimy jak już wyzdrowieją.
Co roku chłopcy robią prezenty od siebie. Laurki plus jakiś drobiazg, który sprawi ukochanym dziadkom radość.

Dzisiaj pokażę Wam Nasze propozycje prezentów, na dzień dziadka, ale również będą idealne na inne okazje.
Pierwszą naszą propozycją jest obraz na płótnie, który pięknie będzie się prezentował na ścianie.
Obraz drukowany jest na płótnie w stylu Vintage. 
Dlaczego styl Vintage? Ponieważ bardzo mi przypadł do gustu ze względu na łączenie różnych epok. 
Portret w bardzo łatwy sposób można zamówić na stronie MyGiftDNA.pl. Wystaraczy wybrać jakieś zdjęcie z telefonu, aparatu czy z Facebooka i wysłać poprzez formularz zamówienia. 
Teraz już pozostało czekać 1-2 dni robocze, jeśli oczywiście zaakceptujesz projekt wysłany do Ciebie przed wykonaniem obrazu. 
Projekt zostaje nadrukowany na wysokiej jakości płótnie, a następnie naciągnięty na wewnętrzną drewnianą ramę. 
Ja już mam taki obraz i powiem wam, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Wykonany jest bardzo ładnie. Mój obraz ma wymiary 50cm x50 cm ale wymiarów na stronie jest znacznie więcej. 
Wszystko jest bardzo wyraźne. Efekt nas bardzo zachwycił. Zresztą sami zobaczcie, chociaż zdjęcia nie oddaja tego co widać na żywo. 
Kolejną naszą propozycją prezentu na dzień dziadka jest drzewo Rodzinne na płótnie
Przeglądając stronę mygiftdna znalazłam to cudeńko, które z pewnością zamówię za rok! 
Muszę to Wam pokazać, bo może akurat zbliżają Wam się inne okazje, aby podarować taki wspaniały prezent. 
Tak samo, jak w obrazie na płótnie także tutaj możecie sobie wybrać rozmiar.
Możesz dodać wszystkich członków swojej rodziny podając ich zdjęcia, imiona, nazwiska, a nawet datę urodzenia czy ew. śmierci. Bardzo osobista i jakże wyjątkowa pamiątka, którą również i ja sama chciałabym mieć w domu. Maksymalna ilość osób na drzewie wynosi 30. 
Drzewo Rodzinne na płótnie drukowane jest na wysokiej jakości płótnie bawełnianym oraz naciągnięte jest na wewnętrzną, niewidoczną ramę.
Mnie zachwyciło i już mam dodane do kosza w sklepie :)

Ostatnią już dzisiaj naszą propozycją jest coś dla smakosza herbaty. Mianowicie Zestaw Herbaciany w woreczku.
Zestaw prezentowy z aromatyczną herbatą zapakowaną w woreczek ozdobiony wyjątkowym nadrukiem z personalizowana grafiką.
W środku znajdują się dwa smaki herbat. 
Herbata Madagaskar (50g): Składniki: herbata czarna OP, skórka pomarańczowa suszona, truskawka liofilizowana, bławatek, aromaty.
Cytrynki z żurawiną (270g): Składniki: cytryny (47%), cukier, woda, żurawina (3%).
Woreczek, w który zapakowane są herbaty jest wykonany w 100% z bawełny i jego wymiary to 20x25 cm. 
Nadruki projektowane są według specjalnej palety kolorów, która najlepiej odwzorowuje kontrast i nasycenie barw. Wszystko ma certyfikat bezpieczeństwa i nie mają szkodliwego wpływu nawet na najmniejsze dzieci. 
Ja jako miłośniczka herbaty z chęcią wypiłabym taką herbatkę z moim dziadkiem, słuchając jego opowieści z dawnych, młodzieńczych lat.

I jak Wam się podobają moje propozycje na dzień dziadka?
Który Wam się najbardziej spodobał? Zdradzę Wam, że więcej takich personalizowanych prezentów na dzień dziadka i nie tylko znajdziecie na stronie MyGiftDNA.pl. 

Czytaj dalej »

Dom w malinowym chruśniaku- Halina Kowalczuk

Hej!
W końcu mam chwilę, żeby do Was napisać. Ostatnio u mnie ciężko z czasem, bo jak nie jeden synek chory to drugi.. Jakieś wirusy u nas krążą i po kolei w szkole i w przedszkolu łapią.
Z Naszej czwórki jeszcze ja się trzymam jakoś, bo i Mój A. też przeziębiony.
Tak więc Nowy Rok rozpoczął się nie za fajnie..
Jakiś czas temu pisałam wam o książce polskiej autorki Haliny Kowalczuk, która bardzo mi się spodobała i napisałam wam, że to z pewnością nie będzie ostatnia książka, jaką czytam tej autorki. Tak się złożyło, że przeczytałam już kolejną, a mianowicie '' Dom w malinowym chruśniaku''.
Książka jest podobna do poprzedniej, ale również dobrze mi się ją czytało.
To, co w niej mi się najbardziej spodobało to porcja wzruszeń oraz magia, która pojawia się ponownie.
Autorka w cudowny sposób potrafi wpleść w życie bohaterów magię, niesamowite legendy oraz cudowne opisy krajobrazów.
Na prawdę czytając opisy miejsc widzisz wszystko od razu, jak byś się tam właśnie znalazła. Wszystko opisane jest bardzo realistycznie, wyraziście.

Główna bohaterka Alicja, prawniczka odnosząca sukcesy, postanawia odmienić swoje życie.
Kupuje dom w Malinówce. Alicja szybko przekonuje się, że była to bardzo dobra decyzja o przeprowadzce. Niestety nagle wszystko zostaje wywrócone do góry nogami.
Do prawniczki wraca jej przeszłość...

Książka ''Dom w malinowym chruśniaku'' Haliny Kowalczuk jest pozycją, którą bardzo szybko się czyta. Jest lekka, a jednocześnie trzymająca w napięciu.
Co najbardziej mi się w tej książce spodobało?
Legendy oraz postacie, które w świetny sposób zostały opisane. No i oczywiście nie mogę nie wspomnieć o przepięknej okładce, która od razu skradła moje serce!

Polecam!

Czytaj dalej »
SzaroKolorowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka